W tym wydaniu

W następnym

  • Kapitan Żbik - James Bond PRL-u
  • Białołęckie pogotowie
  • Wspomnienie o Jarosławie Kukulskim

 

www.gazetaecho.pl www.gazetaecho.pl Forum Aveciarze

Polecamy

Aveciarz w Dobrych Pomyslach

 

zdjęcie zdjęcie zdjęcie zdjęcie



Akrobaci z Anecina

Magda Chorąży Magda Chorąży, studentka polonistyki, mieszka w Choszczówce

Jeśli ktoś kiedykolwiek powie mi, że coś jest łatwe jak jazda na rowerze, to odeślę go do bohaterów mojego reportażu. Trzech przyjaciół, znających się "od zawsze" znalazło wspólną pasję - ekstremalna jazda na rowerze. Sami nazywają siebie amatorami, ale wystarczy obejrzeć zdjęcia, by stwierdzić, że co jak co, ale "amatorka" to to nie jest.

Daniel Koziura (DNL) - dwudziestojednoletni stu-dent turystyki i rekreacji. Jego wielką pasją jest mu-zyka, która towarzyszy mu (i przy okazji pozostałej części ekipy) nawet przy najbardziej wymyślnych skokach. Próbuje swoich sił w tworzeniu i nagrywa-niu utworów.

Łukasz Decyk (po prostu Decyk) - tegoroczny maturzysta. Zawsze pierwszy wypróbowuje nowe przeszkody. Ekstremalne sztuczki wykonywał nawet ze złamaną ręką.

Mariusz Sowiński (Maniek) - właśnie rozpoczyna studia na wydziale geografii. Drużynowy mechanik - żadna usterka nie jest mu straszna.

Ulice Anecińska oraz Szczerbca

Dla niezorientowanych bliższe wskazówki - chodzi o obszar wzdłuż Modlińskiej po-między urzędem dzielnicy a ulicą Mehoffera. Na mapach to miejsce określa się mianem Anecina, choć nazwa prawie zniknęła z potocznego słownika. Tutaj właśnie mieszkają Daniel, Łukasz i Mariusz.

Na pozór zwyczajne osiedle - duże domy i małe domki jednorodzinne, kilka bliźniaków, ogródki, płoty, garaże, gabinet dentystyczny, warsztaty samochodowe... Kryje jednak tajemnicę: na końcu ulicy Szczerbca po prawej stronie jest las - centrum akcji rowerowych.

Złóż rower!

Łukasz, Daniel i Mariusz znają się od zawsze. Gdy pytam chłopaków, skąd wzięła się ich pasja, po długim zastanowieniu dochodzą do wniosku, że to Decyk był inicjatorem. - Zobaczyłem kiedyś chłopaka, który skakał na rowerze. Zaintrygowało mnie to, co robił... - A nas nie trzeba było długo namawiać, zresztą szybko okazało się, że to przede wszystkim dobra zabawa - wtrąca Mariusz. Zaczynali od małych przeszkód, jeżdżąc na tak zwanych "góralach". Zaczęło wychodzić.

Po pewnym czasie, niezrażeni poobijanymi kolanami, postanowili zainwestować w lepszy sprzęt. Trudno uwierzyć, że sami od zupełnych podstaw złożyli rowery. Na moje pytanie, czemu nie można kupić roweru w sklepie, Daniel odpowiada stanowczo: - Po co wydawać tyle kasy? Poza tym gotowe rowery nie nadają się do skoków. Gdy sam składam sprzęt, jestem pewny, że nie zawiedzie w ekstremalnych sytuacjach. Poza tym to także dobra zabawa...

Leśny bike park

W chwili konstruowania "autorskich" rowerów mijał właśnie rok od pierwszych skoków i śladów kół. Potrzeba bardziej ekstremalnych wyczynów rosła razem z chłopakami. Niestety w okolicy nie było miejsca, w którym mogliby rozwijać swoją pasję. Postanowili zatem, że sami zbudują sobie "hopy". W lesie wykopali tak zwaną "miskę", z której spychany był piach na "hopę". W budowę zaangażowała się pozostała część osiedlowej młodzieży. Efekt był zaskakujący. Wspólnymi siłami kilkudziesięciu osób udało się stworzyć coś na kształt bike parku... Podobny, zbudowany również przez pasjonatów, powstał kilka lat temu na Tarchominie za wiślanym wałem na wysokości piaskarni.

Właśnie wtedy zaczęła się ekstremalna jazda na rowerze, profesjonalnie nazywana "dirt juping". W ciągu kilku tygodni miejsce, w którym co wieczór trenowali Łukasz, Daniel i Mariusz, stało się miejscem spotkań całego osiedla. Wkrótce również inni zaczęli ćwiczyć. Wśród osób, które dołączyły do drużyny znalazł się Maciek, obecnie uczeń trzeciej klasy gimnazjum. Szybko się uczy i choć trenuje od niedawna, umiejętnościami dogania starszych.

To nie jest łatwa sprawa

Zdarzają się kontuzje. Najczęściej wybite nadgarstki, palce, skręcone kostki, zadrapania, a czasem nawet rany. Nikogo nie trzeba jednak namawiać do ponownego skoku. Z zawadiackim uśmiechem na twarzy zgodnie stwierdzają, że gdy jest ryzyko, jest i zabawa. Kiedy Łukasz miał złamaną rękę (bynajmniej nie z powodu skoków na rowerze), mama zabrała mu rower w obawie przed niebezpiecznymi ewolucjami. Oczywiście Łukasz nie mógł wytrzymać bez dwóch kółek. - Mama zabroniła mi jeździć na moim rowerze, ale o rowerze kolegi nic nie mówiła - śmieje się.

Czas na bike park

Teraz, po pięciu latach trenowania, własnoręcznie wykonane "hopy" przestały już wystarczać. - Szukamy czegoś nowego, takiego miejsca, w którym moglibyśmy naprawdę "polatać". Chłopaki najczęściej trenują w tarchomińskim skate parku - to jedyne tego typu miejsce w okolicy - ale zaznaczają, że został zbudowany z myślą o rolkarzach i jeżdżących na deskach. Szkoda, że nie pomyślano o zadaszeniu i oświetleniu. Aż strach pomyśleć, co stanie się ze sprzętem po zimie... Niewątpliwym atutem natomiast jest to, że można tu jeździć o każdej porze i za darmo!

Idealnym rozwiązaniem byłoby zatem wybudowanie na Białołęce obiektu wyłącznie dla rowerów. I niekoniecznie pochłaniającego miliony złotych. - Jeśli dostalibyśmy teren i kilka ciężarówek piachu - resztę możemy zrobić sami - deklarują bohaterzy mojego tekstu.

W poszukiwaniu bardziej ekstremalnych przygód chłopaki jeżdżą na tak zwanego "streeta". - To jazda po mieście, połączona z szukaniem przeszkód. Wszelkie murki, krawężniki, strome zjazdy dla jednych są zwykłymi elementami w architekturze miasta, dla nas miejscami intrygującymi i inspirującymi, gdzie można coś "pokombinować".

Czas na hopy!

Na dalszą rozmowę nie mam co liczyć, bo zbliża się godzina treningu i chłopaki nie myślą już o niczym innym... Przyjdźcie do lasku - zobaczcie ich w akcji!

Magda Chorąży

Dodane przez Agueztvierra
14:43 02.10.2015
Fantastycznie- jesteśmy Ci bardzo wdzięczni za tą cowudną sesję niebawem spotkamy się ponownie.Polecam każdemu kto ceni dobry gust i niespotykany talent w dziedzinie fotografii :)
Dodane przez Christian
23:05 08.10.2015
Mikołaj z Fundacji Liczy się każdy z nas / est jeden taki wieczf3r w rokugdzie niebo z ziemią się łączy.Gwiazda z nieba spada by ten wieczf3r ogłosić.To wieczf3r miłościgdzie zstoaje pokonane wszelkie zło,panuje zgoda i miłość a w oku łza się kręci,że to tylko taki jeden wieczf3r.Życzę Wam, aby takich chwil w Waszym życiu było jak najwięcej.Niech Boża Dziecina, ktf3ra jest miłością ogarnia Was w nadchodzącym Nowym Roku 2012 i Wam błogosławi.Z darem modlitwy przy żłf3bku. życzenia od Mikołaja z Fundacji Liczy się każdy z nas
Dodane przez Mike
18:13 09.10.2015
Mikołaj z Fundacji Liczy się każdy z nas / Jesli możliwe przesłania MIKOŁAJOWI Z FUNDACJI Liczy się każdy z nasZDJĘĆ I FILM ZE SPOTKANIA Z DZIECMI I MŁODZIEŻĄ WASZYM KLUBIE .NA ADRES ;a emil ; Spokoju i Radości,! Tylko miłych gościSmacznej Wigilii i całusf3w moc- w te najpiękniejszą Roku noc wSzczęścia kilogramf3w,! ZE śniegu bałwanf3wŻyczliwych Ludzi Wokf3ł,żadnej łezki w oku,. Przyjacif3ł jikcah malo! Przez Życie idźcie śmiałoNiech Miłość Bez ustanku Czy dotyka.A w Nowym Roku Szczęście spotyka! zyczenia OD Mikołaja z Fundacji Liczy SIĘ każdy z nas http://ebcbxim.com [url=http://aqbfebu.com]aqbfebu[/url] [link=http://opdejbc.com]opdejbc[/link]
Dodane przez Ivalene
00:48 10.10.2015
Home run! Great slggniug with that answer!
Dodane przez Nia
01:02 12.10.2015
I have just started invsntieg in the stock market having learned its basics from my financial management class when I took my graduate studies. Our professor gave us the chance to experience actual buying and selling of stocks, using the PSE stock trading rules, and the stock prices for the trading day. A year later, I encountered Bo Sanchez\' ebook My Maids Invest in the Stock Market and Why You Should, Too, which fuelled my desire to start stock market invsntieg myself. I checked the present stock prices of those I picked when I had my finman class and seeing how the prices of those stocks grew gave me the courage to join the stock market. It\'s only been a quarter since I started invsntieg in stocks and looking forward to earn from it years from now. http://gdwqraalnlu.com [url=http://lwldzlford.com]lwldzlford[/url] [link=http://csdrdihqpv.com]csdrdihqpv[/link]
Nick:

Wpisz komentarz:


- Wpisz liczbę z obrazka 99

Strona główna | Aktualny numer | Archiwum | Zgłoś temat | Redakcja | Kontakt .