W tym wydaniu

W następnym

  • Kapitan Żbik - James Bond PRL-u
  • Białołęckie pogotowie
  • Wspomnienie o Jarosławie Kukulskim

 

www.gazetaecho.pl www.gazetaecho.pl Forum Aveciarze

Polecamy

Aveciarz w Dobrych Pomyslach

 



Daj głos

W listopadzie przypada wspomnienie św. Cecylii, patronki muzyki a zwłaszcza chórów. Z tej okazji Fundacja Ave przy wsparciu władz Dzielnicy Targówek i Zarządu Województwa Mazowieckiego po raz szósty organizuje Cecyliadę. W niedzielę 23 listopada o godzinie 19 w kościele św. Marii Magdaleny przy ul. Echa Leśne 2 odbędzie się koncert muzyki sakralnej z udziałem chórów i zespołów, działających przy parafiach i domach kultury Białołęki, Targówka i Pragi, reprezentujących najróżniejsze gatunki i style muzyczne i zrzeszających ludzi w różnym wieku. Wstęp wolny!

Z tej okazji chcemy zaprosić do udziału w chórach, prowadzonych przez Fundację AVE. Obecnie istnieją trzy formacje, każda koncertuje (także poza granicami Polski), nagrywa płyty, bierze udział w festiwalach i warsztatach. W repertuarze mają zarówno klasykę, utwory religijne, gospel, jak i standardy muzyki rozrywkowej. Reporter „Aveciarza” odwiedził poszczególne grupy. Mamy nadzieję, że relacja zachęci do rozpoczęcia muzycznej przygody.

AVETKI-AVE MEN

Piątkowy wieczór, godzina 19. Do sali przy kościele w Płudach zaczynają się schodzić młodzi ludzie, wiek 16-19 lat. Większość stanowią dziewczyny, ale jest kilku chłopaków. Śmiechy, komentarze, sympatyczna atmosfera. Wchodzi Bartek.

- Kochani, dziękuję za ostatni koncert. Było super! Mam parę ogłoszeń i zaraz zaczynamy próbę.

Za chwilę wszyscy śpiewają \"Plurimos Annos\" na cześć Ani, która ma dzisiaj urodziny. Taki avetkowy zwyczaj pamiętania o wszystkich uroczystościach. Życzenia, cukierki.

- Dlaczego tu przychodzisz? - pytam Weronikę.

- Dla śpiewania i atmosfery jaka tu panuje. Dużo koncertujemy, zdobywamy nagrody, tu jest po prostu fajnie.

Agata (śpiewa w mezzosopranie) rozdaje nuty. Zaczyna się próba.

Rozglądam się po salce. Jeszcze niedawno była zamieniona w szopkę betlejemską z sianem i żywymi zwierzętami (kolejny pomysł Bartka). Na ścianach różne informacje. W rogu, kącik z napojami i kubkami.

Kolejna grupka ćwiczących.

- Brawo alty! Dobrze wam to wyszło! Jeszcze raz od \"In the town, when I was born…” !

Bartek w skupieniu, ale z wielkim zaangażowaniem, czasami podskakując, próbuje zgrać wszystkie głosy.

- Dziewczyny skupcie się! Jeszcze raz! Otwierajcie gębusie szerzej w sopranach, żeby w sopranach lepiej brzmiało.

Zastanawiam się co przyciąga w to miejsce dwudziestoletnich chłopaków. Zagaduję \"Dzięcioła\".

- Przychodzę tu z chęci śpiewania i bycia w tej grupie. Jesteśmy ze sobą zżyci, spotykamy się dwa razy w tygodniu na próbach. Dużo koncertujemy w Warszawie i innych miastach w ciągu roku szkolnego. Wakacje też spędzamy razem. Na przykład w lipcu ubr. byliśmy dziesięć dni pod namiotami na działce Bartka w Pomiechówku. Przyjechaliśmy tam rowerami i stamtąd robiliśmy wypady do różnych ciekawych miejsc w okolicy. Było super!

Przerywam, bo słuchamy \"Pasji\" nagranej przez profesjonalny chór w latach siedemdziesiątych. Marta za plecami Bartka rapuje. Minęły dwie godziny a oni wciąż próbują. Na niektórych twarzach widać już zmęczenie, ale nikt się nie skarży.

Pytam Gosię jak znosi tę dyscyplinę narzucaną przez Bartka.

- Każdy jest tu z własnej woli, a więc musi to akceptować. Dyscyplina musi być, inaczej nic by z tego nie wyszło. Nikt nie jest tu trzymany na siłę. Zresztą Bartek potrafi rozładować napiętą atmosferę…

- No kochani, koniec na dzisiaj. Spotykamy się jutro o 11.

AVECIĄTKA

Środa, godzina 18:30. Znowu spotykamy się w salce. Dziś próba najmłodszego \"odłamu\" Avetek - dziewczynki (plus Adam, Mateusz i Karol) od zerówki do szóstej klasy. W sumie siedemnaście osób.

Bartek spokojnie udziela rad, na razie wszystko ma pod kontrolą. Jest cierpliwy, nie denerwuje się, choć ciągle poprawia.

- Jak śpiewamy samogłoskę „u”, to usta układamy tak, jak byśmy się chcieli pocałować – Bartek robi co może, żeby plastycznie przedstawić zasady emisji głosu.

- Ja się jeszcze nie całowałem i do piętnastego roku życia nie zamierzam – zastrzega z rozbrajającą szczerością dziesięcioletni Karol.

Dziewczyny wybuchają śmiechem, zaczynają rozmawiać, wiercą się.

- No co to jest, próba czy nie ?!

W tym momencie dzwoni telefon... Bartka telefon. Ogólny wybuch śmiechu.

- Już cisza! Zaczynamy.

Po czterdziestu pięciu minutach przenosimy się do kościoła. Będzie próba przed niedzielnym występem. Na chórze ściany dosłownie wytapetowane dyplomami i pucharami. Oprócz tego pamiątki i zdjęcia z wakacji. W lecie Bartek zorganizował m.in. pielgrzymkę rowerową do Częstochowy. W sumie przejechali ok. 700 kilometrów na rowerach!

- To były wakacje! Jeszcze nigdy nie przejechałam tylu kilometrów. Nie było łatwo, ale wspieraliśmy się. - mówią najmłodsze uczestniczki pielgrzymki.

- Moja córka jeszcze nigdy nie należała tak długo do jednej organizacji. Zawsze były to kilkutygodniowe słomiane zapały, a tu już będzie niedługo dwa lata jak należy do chóru – mówi mama Gabrysi.

GOLD OLD AVE

To kolejna grupa - seniorzy. Przekrój wieku od 50-80 lat. Bartek dogaduje się z każdym, nawet z "babciami", z których niejedna chce być solistką.

- Bartek strasznie krzyczy i nawet nas przedrzeźnia, ale poza tym bardzo go lubimy! – mówi pani Teresa. – Wspólne śpiewanie, koncerty, konkursy, warsztaty… dają nam mnóstwo satysfakcji. Dzięki temu przeżywamy drugą młodość. Wielkim wyzwaniem były dla nas czerwcowe ogólnopolskie Juwenalia III Wieku, przy realizacji których pomagaliśmy.

***

Niedziela, godzina 9.30. Znowu próba Aveciątek – „rozśpiewka” przed mszą, na której występują.

- Zaspałam ... - wchodzi zaspane Aveciątko.

- Tak bo pewnie były jakieś maile do drugiej w nocy.

Drzwi się otwierają.

- Chodź, chodź Aniu, potrzebna jesteś.

Żadnego rugania za spóźnienia. Zaczynają. Trochę fałszują, ale Bartek nie komentuje.

Po mszy spotykamy się na chwilę - ogłoszenia na następny tydzień. Już zbierają się starsi – na próbę przed ich występem. - Bartek jak to robisz, że garną się do ciebie same aniołki?

- No, nie zawsze było tak słodko. Kilka lat temu miałem grupę chłopców z tzw. trudnych środowisk. Nie potrafili dostosować się do zasad panujących w naszej grupie. Z przykrością musiałem im podziękować… Ale jeden z nich pozostał, zaakceptował standardy, nawet poznał sympatię. Cieszę się z tego ogromnie…

Michał Siedlecki

Zainteresowanych udziałem prosimy o kontakt: 0-600 495 790, 0-608 178 447. Próby odbywają się w Domu Kultury „Świt” oraz przy kościele w Płudach.

Dodane przez Noviee
08:14 10.04.2015
В дебаг версии плеера выбрасывается исключение:TypeError: Error #1009: Cannot access a peroprty or method of a null object reference.at com.everydayflash.equalizer.util::SpectrumReader/reverseLeftChannel()at com.everydayflash.equalizer.util::SpectrumReader/getSpectrum()at com.everydayflash.equalizer::Equalizer/render()
Dodane przez Devrim
20:26 11.04.2015
Kacper pisze:Słuchajcie, zrf3bcie to tak:Przejedźcie IrfanView wszystkie pliki i pjziienmaocie nazwy plikf3w na: INICJAŁY NUMERZDJECIA, czyli np. KP001. Potem stwf3rzcie w Excelu arkusz kalkulacyjny i w pierwszej kolumnie wprowadzajcie numer zdjecia z 00 itp. a w drugiej numery zawodnikf3w oddzielone przecinkiem, czyli w plainie wygląda to tak:001 | 37,98,123,153002 | 76,33,11,22dla plikf3w KP001.jpg, KP002.jpg i takich numerf3w zawodnikf3w. Oddajcie arkusz kalkulacyjny + zdjęcia, ja to potem przejadę skryptem i wszystko się pozmienia na formę: 37 98 123 153 KP itp. Jeżeli komuś pasuje druga forma, czyli ta, o ktf3rej mf3wiono wcześniej to możecie tak zrobić. Wasz wybf3r, ktf3rą wy uznacie za wygodniejszą. Do you understand? : )
Dodane przez Open
02:41 12.04.2015
syl. pisze:To faktycznie wygląda jak jakis żart Proponuję trmzyać sie wersji skrf3conej Knocika a zdjęcia z poszczegf3lnych dni umieścić w dwf3ch osobnych folderach. Organizator może je sobie rf3wnież umieścić w dwf3ch katalogach.Dla zdjęć w grupach są dwie możliwości:albo kopiować każde zdjęcie z innym numerem zawodnika, albo wpisywać w nazwę wszystkie numery jak proponuje rp.Dodawanie zer przed numerami startowymi jedno i dwucyfrowymi jest dobrym pomysłem.Więc będzie trzeba zwołać I Nadzwyczajne Kryzysowe Zebranie Zarządu i podjąć decyzję, a nastepnie opracować do decyzji instrukcję. Z instrukcji streszczenie mieszczące się na stronie i opracować algorytm dla ujednolicenia działań klubowiczf3w zegar tyka. http://inchnnjtyub.com [url=http://atrorbpyim.com]atrorbpyim[/url] [link=http://jnfouaeofb.com]jnfouaeofb[/link]
Dodane przez Dhiiny
14:29 02.10.2015
pisze:W sobotę i w niedzielę nemruacja była przyznawana od nowa, więc trzeba by było wprowadzić do numeracji i rozrf3żnienie tych dni np. symbolem dwuliterowym ND i SO chyba nikt nie ma takich inicjałf3w.Po drugie numery jedno i dwucyfrowe, trzeba by poprzedzić odpowiednią liczbą zer.Po trzecie można w nazwie wprowadzić kilka numerf3w.Jeżeli na zdjęciu jest osoba o niezidentyfikowanym numerze, można wprowadzić symbol NNN, żeby łatwo można było przesortować zdjęcia do jakiegoś ogf3lnego katalogu.Czyli modyfikując tok myślowy Andrzeja numer zdjęcia miałby następującą konfigurację:SO 001 030 NNN 320 AC1, gdzie ostatnia cyfra to kolejne ujęcie.
Dodane przez Karim
23:04 08.10.2015
pisze:Po pierwszym biegu wauklnf3w mamy rozliczyć sie ze zdjęć i był problem jak je podpisywać oto moja propozycja jak to robić:366-01-AC366-02-AC366-03-AC366 numer widoczy zawodnika01-02-03 kolejne ujęcia tego zawodnikaAC inicjały fotografa gdzie na pierwszym miejscu jest imię.Gdy sie pojawią tysiące zdjęć dla osoby wprowadzającej na serwer problemem bedą tylko kolejne ujęcia zawodnika do recznej zmiany a nie tysiące zmian nazwy zdjęcia.To jest tylko moja propzycja !!!Prosze o komentarze i działanie nad zdjęciami Mirek prosił
Dodane przez Fares
18:13 09.10.2015
pisze:Z ustaleń z iiyromatfknem od Mirka wynika następująca procedura:1. Pliki rozdzielczości ile fabryka dała2. Tworzymy dwa foldery: sobotni i niedzielny2. Nazwy plikf3w wg następującego schematu:1) Nazwa pliku zaczyna się od numeru zawodnika, następne numery po spacji, jeżeli nie ma numeru piszemy NNN2) Numery trzycyfrowe numery mniejsze od 100 uzupełniamy zerami z przodu3) Na końcu inicjały autora bez polskich znakf3w4) Jeżeli taka nazwa by się powtf3rzyła dodajemy kolejny numer jednocyfrowy bez spacji, zaraz za inicjałami http://hvtsyrhgfz.com [url=http://awjmttlv.com]awjmttlv[/url] [link=http://crfqpfr.com]crfqpfr[/link]
Dodane przez Dayana
00:48 10.10.2015
Just what the doctor oreerdd, thankity you!
Dodane przez Twfik
01:01 12.10.2015
pisze:Krzysiek nie szkodzi ze tyle zdjęć pkzoaało sie na rf3żnych fotogaleriach.Te zdjęcia to typowa rodzina pstrykaczka Choć przyznam ze niektf3re sa fajne.Nasze pokaża to co zwykły fotograf przeoczył lub nie mf3gł być tak domyślnym, co sie dzieje na trasie,czyli trzciny-bagno,młynf3wka,skały,las i podbiegi no i wiele innych pstryczkf3w.Termin nieugięty na czwartek oddajemy prace domowe. !!!Piter jakaś zazdrość ze kamerzysta sie pojawił w klubie ??? To nie Sony to Canon http://hhpdcvg.com [url=http://xvyiar.com]xvyiar[/url] [link=http://hycqsvpk.com]hycqsvpk[/link]
Nick:

Wpisz komentarz:


- Wpisz liczbę z obrazka 99

Strona główna | Aktualny numer | Archiwum | Zgłoś temat | Redakcja | Kontakt .