W tym wydaniu

W następnym

  • Kapitan Żbik - James Bond PRL-u
  • Białołęckie pogotowie
  • Wspomnienie o Jarosławie Kukulskim

 

www.gazetaecho.pl www.gazetaecho.pl Forum Aveciarze

Polecamy

Aveciarz w Dobrych Pomyslach

 

zdjęcie



Uratujemy park Wiśniewo!

Od kilku tygodni prasa alarmuje, że osiem hektarów porośniętego strodrzewiem parku, znajdującego się w Wiśniewie, nieopodal urzędu dzielnicy, w kwartale ulic Modlińska, Podróżnicza, Sąsiedzka i Żywiczna, jest zagrożonych całkowitym zniszczeniem.

Prywatny inwestor zamierza tutaj wybudować siedmiopiętrowe bloki. W ten sposób zniszczone zostanie bezpowrotnie unikalny w skali miasta i cenny dla mieszkańców Białołęki teren. Przypomnijmy, że znajduje się tutaj kilkanaście zabytkowych dębów, pomników przyrody, cały starodrzew jest oazą dla ptactwa i zwierząt (spotkać tutaj można lisy, sarny, kuny leśne, kowaliki, kwiczoły, wilgi, słowiki, grubodzioby, dzięcioły, puchacze…), natomiast część terenu to strefa ochronna Kanału Henrykowskiego.

Brak planów zagospodarowania przestrzennego dla tego obszar powoduje, że inwestor pozostaje jak na razie bezkarny, a władze dzielnicy mają związane ręce. Powstał społeczny komitet ochrony Parku Wiśniewo, kierowany przez p. Leszka Zawadzkiego. Obecnie sprawa trafiła już do komisji rady miasta.

- Teren parkowy przy Szkole Podstawowej nr 257 to kapitalne, klimatyczne miejsce. Ogromna powierzchnia, dużo starych drzew, malowniczo wijący się kanał, odseparowanie od Modlińskiej… powodują, że to znacznie atrakcyjniejsze miejsce niż rewitalizowany obecnie przez władze dzielnicy Park Henrykowski – mówi Aneta z Henrykowa, studentka. – To miejsce ma „charakter”. Marzy mi się uporządkowanie terenu, zorganizowanie małego placu zabaw, a może nawet mini muszli koncertowej nad kanałkiem?

- Park Wiśniewo usytuowany jest w sercu Białołęki. Blisko tutaj z dużych osiedli przy Milenijnej czy Ceramicznej. Gdyby teren uporządkować, mamy z małymi dziećmi z pobliskich bokowisk, miałyby wreszcie gdzie spacerować. Jak na razie władze zupełnie o nas nie myślą – w miejscu, gdzie miał powstać obiecany park czy Ceramicznej – nic się nie dzieje – denerwuje się młoda mama z Ćmielowskiej.

Krzysiek z Wiśniewa, student SGGW: - Ten teren to filtr i bariera ochronna dla mieszkańców Henrykowa i Wiśniewa, narażonych na sąsiedztwo uciążliwej ulicy Modlińskiej czy Polfy Tarchomin. Pozbywanie się takich terenów z obszaru Zielonej przecież Białołęki, to głupota.

Wszystkich, którzy chcieliby wspomóc akcję ratowania parku, prosimy o kontakt mailowy: park_wisniewo@wp.pl

Nick:

Wpisz komentarz:


- Wpisz liczbę z obrazka 99

Strona główna | Aktualny numer | Archiwum | Zgłoś temat | Redakcja | Kontakt .