W tym wydaniu

W następnym

  • Kapitan Żbik - James Bond PRL-u
  • Białołęckie pogotowie
  • Wspomnienie o Jarosławie Kukulskim

 

www.gazetaecho.pl www.gazetaecho.pl Forum Aveciarze

Polecamy

Aveciarz w Dobrych Pomyslach

 

zdjęcie



Wiosna, wiosna, wiosna ach to ty!

Magda Chorąży Magda Chorąży, studentka polonistyki, mieszka w Choszczówce.

Marzec zapukał do naszych drzwi. Dni są coraz dłuższe i cieplejsze, a to oznacza, że drogi z domu do szkoły nie spowija już mrok i można schować do szafki okropne zimowe buty. Niedawno stacje telewizyjne doniosły, że pierwsze bociany (tak zwani zwiadowcy) pokazały się już w Polsce. Teraz czas na rośliny. Warto zajrzeć do ogródka, może już gdzieś pojawił się malutki przebiśnieg? A nawet jeśli nie, to nie ma powodów do obaw. W końcu kalendarzowa wiosna rozpocznie się dopiero 21 marca. Tymczasem trzeba zastanowić się, jak dobrze przywitać zieloną panią, aby czasem nie odeszła przed latem.

Najstarszy polski zwyczaj związany z pożegnaniem zimy, to oczywiście topienie Marzanny. Przepis na współczesną kukłę jest prosty. Dwa kije najlepiej „wykradzione” ze szkolnej kanciapy (z góry przepraszamy panie sprzątające), dużo słomy (na Zielonej Białołęce stoi jeszcze niejedna stodoła, więc nie powinno być problemu), białe prześcieradło z łóżka rodziców, sukienka koleżanki z ławki obok i spreje kolegi graficiarza. Kiedy uda się już uformować Marzannę, trzeba zebrać ,,ekipę”. Ważne, żeby była sprawdzona i potrafiła się dobrze bawić. Później trzeba znaleźć osiłka, który przyniesie kilka kawałków drewna na ognisko.

Gdy w końcu zrobi się ciemno i wszyscy zbiorą się w wyznaczonym miejscu, trzeba podnieść wysoko Marzannę i ruszyć w stronę rzeki. Wędrówce nad wodę towarzyszyć powinien radosny śpiew. Kiedy Marzanna stanie już na brzegu, ekipowy piroman jednym zręcznym ruchem podpala słomianą damę. Płonąca kukła z impetem ląduje w rzece – to kulminacyjny punkt wieczoru. Echo wznoszonych okrzyków powinno roznosić się w promieniu co najmniej dwudziestu kilometrów. Ostateczne pożegnanie zimy musi łączyć się z całonocnym śpiewem przy blasku ogniska.

Niezwykle istotne są przesądy. Koniecznie trzeba pamiętać, aby nie dotykać topiącej się Marzanny. Grozi to uschnięciem ręki. Zresztą to nic odkrywczego, bo co może stać się z naszą dłonią, gdy dotkniemy płonąca pochodnię? Delikatnie mówiąc ulegnie gwałtownemu wysuszeniu. Natomiast jeśli w czasie drogi powrotnej spojrzymy za siebie, czeka nas choroba. Patrzenie w inną stronę niż przed siebie zawsze grozi chorobą, a nawet kalectwem, ale kto wie, może ustępująca zima potrafi podstawić nogę świętującemu młodemu człowiekowi?

Po tak zacnym przywitaniu wiosny, czas na przygotowanie samego siebie. Trzeba wyciągnąć rower, sprawdzić opony i hamulce, wyczyścić różowe okulary i przede wszystkim zacząć się szeroko uśmiechać.

Magda Chorąży

Dodane przez Anmol
13:30 02.10.2015
Sfcdf, deine Hasi\'s. Auch dadf Kissen, ganz sfcdf. Habe jetzt auch endlich nach einem Entwurf, den ich schon vor Jahren ffcr Grudfkarten gechamt habe, eigene Hasen kreiert. Fehlen nur noch die Gesichter. Vielleicht poste ich sie am Wochenende.Lg. BeateP.S.: Mir geht\'s auch so mit der Sonne. Ewig dieses Grau he4lt ja kein Mensch mehr aus. Am Wochenende soll\'s wieder schf6n werden.
Dodane przez Nicko
23:52 08.10.2015
Liebe Pati,ah hast ja wieder was gezeaburt. Schf6n. Du weisst wenn nur nach einem Me4del und Jugen folgen noch mehr und noch mehr.Mein Mann he4tte alle Me4nner zum Kastrieren gebracht *gagger*. Ich hoffe die essen euch nicht die Haare vom Kopf ;).GGGLG JuttaDu weisst, dass am 7.3. in HH Stoffmarkt ist!!!
Dodane przez Dsfdfds
04:05 09.10.2015
Moja rodzina jest z okoilc Karpacz i rf3wnież śniegu brak. To takie śmieszne i nie podobne, by w gf3rach go na święta nie było ;) Gdy u mnie w Poznaniu było dość czarno, specjalnie jechało się do Karpacza, a tam teraz identycznie - czyli bez śniegu ;)Udanego sylwestra! http://bzrghgcmk.com [url=http://mezpsochdbe.com]mezpsochdbe[/url] [link=http://xizmuaydkr.com]xizmuaydkr[/link]
Dodane przez Gautam
10:24 09.10.2015
hallo liebe pati,einfangen, leg ihnen doch ein paar lecker mf6hrchen hin!!!;)ja, ja, die libeen frfchlingsgeffchle, die kf6nnen einem schon zu schaffen machen, aber in deinem fall sind sie wieder zuckersfcdf.bei euch scheint die sonne, toll, hier ist alles grau in grau.viel spadf beim werkelnlgkarin
Dodane przez Ucyselalu
07:09 10.10.2015
Sfcdf, sfcdf, sfcdf, sfcdf...... ich bewundere ja nach wie vor die Perfektion und die Liebe ffcr s Detail...Viele liebe Grfcdfe, SvenjaP.S. Und vlhiielcet sehen wir uns ja in Traventhal!!! Wfcrde mich freuen!!! http://rdtszb.com [url=http://isnsiugbqw.com]isnsiugbqw[/url] [link=http://abjiegq.com]abjiegq[/link]
Nick:

Wpisz komentarz:


- Wpisz liczbę z obrazka 99

Strona główna | Aktualny numer | Archiwum | Zgłoś temat | Redakcja | Kontakt .