W tym wydaniu

W następnym

  • Kapitan Żbik - James Bond PRL-u
  • Białołęckie pogotowie
  • Wspomnienie o Jarosławie Kukulskim

 

www.gazetaecho.pl www.gazetaecho.pl Forum Aveciarze

Polecamy

Aveciarz w Dobrych Pomyslach

 



Nie płakałam po Papieżu!

Ola Borycka - tegoroczna maturzystka, uczy się w LO im. Powstańców Warszawy

"Do Was, Młodych, należy przyszłość. Do Was należy odpowiedzialność za to, co kiedyś stanie się z teraźniejszością wraz z Wami, a obecnie jest jeszcze przyszłością."

Jan Paweł II

Kiedy słyszę o papieżu Janie Pawle II, to nie mam skojarzeń ani z kremówkami, ani z „Habemus Papam”, ani z tłumami śpiewającymi „Barkę”. Mam natomiast przed oczami serdeczną koleżankę, która jest ateistką, powtarzającą mi z uporem, że chociaż nie chodzi do kościoła, to Karol Wojtyła na zawsze pozostanie dla niej Kimś ważnym. Po jego śmierci modliła się w dość osobliwy sposób: myślała o tym, jak bardzo dobrym był człowiekiem i jak wiele treści, wskazówek pozostawił zarówno dla wierzących, jak i niewierzących.

Coś w tym jest. Bo Jan Paweł II to nie tylko następca świętego Piotra. To człowiek dialogu i wielkiej wiary w człowieka; stanowczy i wymagający, ale jednocześnie pełen niezwykłej dobroci, wrażliwości i głębokiej mądrości. Autentycznie słuchający człowieka…

Wiele osób mówi, że jedno przenikliwe spojrzenie Jana Pawła II odmieniło ich życie. Wystarczyło, że spotkali wzrok Karola Wojtyły na przykład przejeżdżającego papamobile przez ulice Warszawy i podejmowali kluczowe decyzje, weryfikowali błędy, przebaczali najgorszym wrogom. Dziwne? Dziecinne? Nierealne?

A ja w to głęboko wierzę! Niezależnie bowiem od światopoglądu i wyznania każdy musi przyznać, że w przypadku Papieża z Polski, który umiał patrzeć na świat i człowieka według szczególnej optyki nadziei i miłości, wszelkie miary stosowane w naszym świecie wydają się po prostu zbyt ubogie. Jan Paweł II wymyka się wszelkim ludzkim klasyfikacjom. Właściwie każde określenie, które w innym przypadku byłoby nobilitacją, w odniesieniu do Jego osoby wydaje się za małe. Mąż stanu, dyplomata, geniusz, nawet kategoria „święty” nie wyczerpuje ogromnego potencjału Jego wiary, intelektu, umysłu, serca…

Niedługo po śmierci Jana Pawła II pojawiły się prowokacyjne koszulki z napisem „Nie płakałem po śmierci papieża”. Na początku pomyślałam, że to trochę infantylne. Nie to, że ktoś nie płakał, tylko to, że nosi taką koszulkę. Przecież nikt mu płakać nie kazał. Z drugiej strony jednak istotnie nasze społeczeństwo niemalże celebruje wszystko to, co patetyczne, smutne i uwielbia wylewać morze łez… W tym kontekście szczególnie beznadziejna wydaje mi się śpiewana coraz częściej piąta zwrotka „Barki”: „Panie, dalszy rejs odwołany, bo sternika do siebie zabrałeś… nadzieja zgasła…”. Ciekawe, co sobie myśli o tych naszych tkliwych uniesieniach Ten, który nawoływał, aby przekraczać na co dzień próg nadziei?

Oczywiście nie odmawiam nikomu prawa do wzruszania się i wyrażania bólu, a tamte kwietniowe dni sprzed czterech lat były niewątpliwie czasem niesamowitej solidarności pokoleń i autentycznej wspólnoty. Nie chcę też powiedzieć, że ci, którzy płakali (i płaczą) po śmierci Jana Pawła II robią to wyłącznie na pokaz. Byłoby jednak bardzo niedobrze, gdyby 2 kwietnia stał się okazją wyłącznie do ckliwego powspominania „Santo Subito”. Zasadne jest pytanie, ile osób identyfikujących się mentalnie z ideą „Pokolenia JP2”, przeczytało choćby jeden wiersz Karola Wojtyły, nie wspominając o papieskich encyklikach? W tym ujęciu autorzy prowokacyjnych napisów na koszulkach w pewnym sensie wyrażają prawdę, pod którą zapewne sam Jan Paweł II podpisałby się obydwiema rękami. Chodzi o to, aby nie robić z niego niemal Boga, a z Jego śmierci okazji do komerchy…

Tak naprawdę nie jest ważne przecież, czy 2 kwietnia 2005 i 2009 roku śpiewaliśmy „Barkę”, zapaliliśmy znicz, przekąsiliśmy kremówkę… Ważne, czy ten dzień stał się okazją do refleksji nad słowami Jana Pawła II; czy Jego postawa czegoś nas nauczyła i jaki oddźwięk znajduje w naszym życiu; na ile czerpiemy z wielkości wyrażającej się w prostocie…? Innymi słowy - chodzi o inspirację!

A wracając do koszulek i mojej koleżanki ateistki, która nie płakała po Papieżu i która celebruje każdą rocznicę Jego śmierci, ucieszyły mnie wyniki ankiety „kim dla Ciebie jest Jan Paweł II?” przeprowadzonej ostatnio przez jeden z dużych portali internetowych. Najczęściej wybieraną odpowiedzią – i to przez ludzi młodych właśnie – była opcja „autorytet”, bo czy tego ktoś chce, czy nie, Karol Wojtyła dla znaczącej rzeszy Polaków niezaprzeczalnie był, jest i będzie autorytetem!

I jeszcze dwa kapitalne moim zdaniem cytaty: „Jan Paweł II dla niektórych ludzi jest bez wątpienia autorytetem moralnym. Dla innych może stanowić ikonę popkultury. Myślę jednak, że niektórzy młodzi ludzie, którzy zaczną nawet od popkultury, mogą dotrzeć do papieża prawdziwego i odnaleźć w nim autorytet w wielu dziedzinach życia” (Halina Bortnowska, publicystka „Gazety Wyborczej”, „Newsweeka”, „Tygodnika Powszechnego”). „Uważam, że nie ma czegoś takiego jak pokolenie JP2. Niewątpliwie natomiast jest sporo młodych ludzi, którzy potrzebują drogowskazu, który zastąpi im zaganianych rodziców, polityków, którzy już dawno się skompromitowali, szkoły. Szukają kogoś, kto potrafi im wytłumaczyć, dlaczego są na ziemi, co czeka na nich po śmierci, kogoś, kto pozwoli im odczuć, że są tylko „zwykłym pyłkiem na wietrze”. Kilkunastominutowa homilia Jana Pawła II pozwala młodym ludziom odnaleźć to, czego ich ojcowie szukali w 300-stronicowych książkach” (prof. Janusz Czapiński, psycholog).

Na kanwie papieskiej rocznicy w naszej redakcji pojawiła się jeszcze jedna refleksja. Z różnych źródeł docierały do nas informacje, że artykuły o dwuznacznych poczynaniach jednej z dyrektorek białołęckich szkół nie służą rozwiązaniu problemu, a godzą w autorytet nauczyciela. Chcemy wyjaśnić, że przed opublikowaniem tekstów długo zastanawialiśmy się, czy rzeczywiście powinny się one znaleźć w młodzieżowej gazecie. Decyzja zapadła. A jedną z wielu przyczyn, obok faktu, że docierające do nas interwencje miały i mają charakter masowy, a nie incydentalny, pozostaje właśnie sprawa autorytetu. Jeśli ktoś wierzy w pedagogiczne zdolności pani dyrektor, to nasze artykuły co najwyżej go oburzą, ale zdania nie zmieni. Autorytet bowiem broni się sam…

Ola Borycka
redaktor naczelna

Dodane przez Syank
08:24 10.04.2015
Ne1rok na invalidnfd df4chodok nie je poeedmninfd skutočnosťou, či posudzovane1 osoba vykone1va pre1cu alebo dosahuje predjem. Poberanedm ake9hokoľvek druhu df4chodkovej de1vky, teda ani invalidne9ho df4chodku, nie je obmedzene9 pre1vo na zamestnanie alebo podnikanie na ze1klade živnosti.Invalidne9 df4chodky majfa občanom, ktored z df4vodu invalidity stratili čiastočne alebo faplne schopnosť vykone1vať ze1robkovfa činnosť, sčasti nahradiť ich predjem pred vznikom invalidity.zdroj: ze1kon č.461/2003Z.z. o socie1lnom poistened v znened neskoršedch predpisov,
Dodane przez Syank
08:24 10.04.2015
Ne1rok na invalidnfd df4chodok nie je poeedmninfd skutočnosťou, či posudzovane1 osoba vykone1va pre1cu alebo dosahuje predjem. Poberanedm ake9hokoľvek druhu df4chodkovej de1vky, teda ani invalidne9ho df4chodku, nie je obmedzene9 pre1vo na zamestnanie alebo podnikanie na ze1klade živnosti.Invalidne9 df4chodky majfa občanom, ktored z df4vodu invalidity stratili čiastočne alebo faplne schopnosť vykone1vať ze1robkovfa činnosť, sčasti nahradiť ich predjem pred vznikom invalidity.zdroj: ze1kon č.461/2003Z.z. o socie1lnom poistened v znened neskoršedch predpisov,
Dodane przez Bakugan
13:17 02.10.2015
Invalidned df4chodcovia mf4žu neobmedzene vykone1vať ze1robkovfa činnosť. Ak poetrabeľ invalidne9ho df4chodku s poklesom schopnosti vykone1vať ze1robkovfa činnosť o viac ako 70 % pracuje, mused povinne platiť poistne9 na invalidne9 poistenie, a to vo vfdške 3 % z hrubej mzdy. Vfdška celkove9ho predjmu me1 však vplyv na vfdšku poskytnutfdch predspevkov, ak invalidnfd df4chodca žiada o kompenze1ciu podľa ze1kona č. 447/2008 Z.z. o peňažnfdch predspevkoch na kompenze1ciu ťažke9ho zdravotne9ho postihnutia.zdroj: internet
Nick:

Wpisz komentarz:


- Wpisz liczbę z obrazka 99

Strona główna | Aktualny numer | Archiwum | Zgłoś temat | Redakcja | Kontakt .