W tym wydaniu

W następnym

  • Kapitan Żbik - James Bond PRL-u
  • Białołęckie pogotowie
  • Wspomnienie o Jarosławie Kukulskim

 

www.gazetaecho.pl www.gazetaecho.pl Forum Aveciarze

Polecamy

Aveciarz w Dobrych Pomyslach

 



Stotrójki lecą w kulki

Magda Chorąży - studentka polonistyki, mieszka w Choszczówce

Przystanek przy czerwonym supermarkecie. Podchodzę do tabliczki z rozkładem jazdy. Szukam autobusu linii 133. Patrzę na zegarek, potem na rozkład. Nie wierzę! Jeszcze raz na zegarek i znów na rozkład. Niestety będę musiała czekać pół godziny. To pewnie żadna nowość dla wielu mieszkańców Choszczówki, Płud czy Dąbrówki.

Tego dnia jest zimno, wieje wiatr. Stawiam ciężkie zakupy na ławce. Za chwilę podchodzi staruszka. Chce usiąść. Oczywiście zabieram torby z ławki. Postanawiam przejść się kawałek, aby nie skostnieć. Przez szybę kiosku oglądam gazety. Mam wrażenie, że minęła wieczność. Staruszka wsiadła do autobusu. Znów stawiam zakupy na ławce. Spoglądam na zegarek. Minęło zaledwie pięć minut. Przez kolejny kwadrans przejechały trzy autobusy w kierunku Legionowa i osiem na Tarchomin.

W końcu się doczekałam! Jak na pustyni woda, tak mnie ukazały się już z daleka tak bardzo wyczekane stotrójki. Na szczęście to nie była fatamorgana. Zawrotne tempo autobusu, przemierzającego kolejne kilometry z prędkością 40 km/h, skutecznie zachęciło mnie do snu. Kiedy się ocknęłam po kilkunastu minutach, mijaliśmy właśnie tarchomiński cmentarz. Pojawiło się skojarzenie: „autobus cmentarny”…

Linia 133 to mówiąc kolokwialnie połączenie ze światem dla wielu osób, mieszkających na Choszczówce oraz w okolicy ulicy Mehoffera w zielonej części Białołęki. Nie wszyscy mają własne auta. Dziwi fakt, że na autobus zwykle trzeba czekać dłużej niż na PKS w miastach poniżej 10 tysięcy mieszkańców: stotrójki kursują co pół godziny, a w godzinach szczytu co dwadzieścia minut.

W sprawie częstotliwości kursowania autobusu wielokrotnie interweniowali radni. Bartłomiej Włodkowski: - Mam w tym temacie bogatą korespondencję z ZTM, który tłumaczy się przeprowadzonymi pomiarami wykorzystania linii. Wynika z nich, że liczba osób korzystających z tego połączenia jest stosunkowo niska. Nie ma więc merytorycznych przesłanek do powiększenia taboru obsługującego „stotrójki”. Podobny problem mają niestety wszyscy mieszkańcy tzw. terenów zielonych w Warszawie. Dla ZTM liczy się wyłącznie czynnik ekonomiczny i rentowność danej linii.

Na początku obecnej kadencji rady dzielnicy pojawiła się koncepcja połączenia linii 152 i 133 w jedną, wahadłową, dowożącą mieszkańców Białołęki Dworskiej i Choszczówki na Tarchomin. O ile redukcja dwóch autobusów może budzić wątpliwości, o tyle skrócenie trasy stotrójek wydaje się zasadne. Wszak pętla na Żeraniu tak naprawdę nie jest celem osób korzystających z tego połączenia. Mieszkańcom zależy przede wszystkim na szybkim i częstym połączeniu z Tarchominem, gdzie z kolei można przesiąść się do wielu linii pospiesznych, stosunkowo szybko dojeżdżających do metra. Skrócenie trasy umożliwiłoby zwiększenie częstotliwości kursowania autobusów przy zachowaniu tego samego taboru. Zyskałyby także osoby starsze, którym linię 133 pozwala dojechać do ośrodka zdrowia, tarchomińskich sklepów, urzędu dzielnicy czy na cmentarz.

Sugeruję trasę: Choszczówka-Tarchomin-Piekiełko-Choszczówka. A co Wy o tym myślicie? Piszcie: aveciarz@gmail.com

Magda Chorąży

Dodane przez Katy
14:10 02.10.2015
Wojtek Kłosowski pisze:To jest naprawdę barzdo dobry tekst. Temat transportu miejskiego nie jest łatwy do opisywania w sposf3b pogłębiony a jednocześnie zrozumiały i interesujący. A tutaj jest to wszystko w jednym :)
Dodane przez Sanket
23:04 08.10.2015
The trouble with the whole live in the city deabte is that, in my world at least, things just aren\'t predictable enough to allow them to dictate where you live. Firstly, these roadworks will be over eventually and when they are the 12km won\'t be a drag. Secondly there\'s the question of whether my work will remain where it is right now? Not exactly written in stone these days. Then there\'s the issue of where Zosia\'s schools are likely to be, not at all clear and it would be a shame to move into town to find that the school is out of town! Then we mustn\'t forget that life is not completely about work and that it is nice to escape from the fug of the city outside of 9-5 Mon-Fri. of course, there\'s many many questions around the type and cost of accommodation that\'s available in the city. The exact interconnections of public transport routes and your current/future workplaces ..and so on and so forth. That\'s why I find comments like that to be pointless. Perhaps there\'s a better adjective because I\'m sure it was tongue in cheek anyway.Pioro no trains whatsoever near us. The best I can do is a 15-20 minute walk to Pułkowa where I might find a bus to take me to Marymoncka metro. The shortest option would be a 3 minute walk to the Wisła and then catch a boat taxi. Except there are no boat taxis.
Dodane przez Victoria
18:12 09.10.2015
It is inevitable that the sohocl your kid goes to will not be conveniently located. Also that you will not allow a 6 year old to make their own way to sohocl.Brad I\'m lucky enough to have a parking space of my own in the basement of ZT so I don\'t have a parking problem. That makes the decision to catch the tram even less interesting than it might otherwise be. If I had no kid, no need to buy stuff and a parking problem, I wouldn\'t be driving to work. ;) Live closer to the city is a pointless comment. About as useful as saying chop your leg off if you complain about a strained hamstring. If i was complaining about the journey from Łodz, maybe, but from 12km from ground zero?I appreciate that many people might not give a toss about my journey to work but I do believe that highlighting the stupidity of the capital city\'s transport department is not an altogether pointless exercise for a blog like this. Next time I\'ll try to get more tabloid . Maybe photos of the best tits I spotted on the long journey to work might be more popular? http://ihmdwmbg.com [url=http://wajqlmuuk.com]wajqlmuuk[/url] [link=http://wqpqvtsjytg.com]wqpqvtsjytg[/link]
Dodane przez Kaydi
00:46 10.10.2015
I love reading these articles because they\'re short but inaormftive.
Dodane przez Yann
01:01 12.10.2015
Scatts: Living closer isn\'t a psnitleos comment. Sure, it doesn\'t help much right this moment. At some point, though, you will move to a new home and something to keep in mind is you new home\'s proximity to public transport and/or work.As I said in my previous comment, I know it isn\'t simple and doesn\'t help right now. 12 kilometers isn\'t obviously a lot and yet it quite obviously IS a lot because it takes you 20-30 minutes to get from home to work normally, 25-40 minutes when there\'s a bit of construction/accident/whatever and 70+ minutes when the city decides to *really* bone you.12 kilometers *shouldn\'t* be a lot. But it is. Nonetheless, I completely sympathize with your irritation at the city\'s ineptitude and indifference. And I completely agree with it. And you should keep blogging about real things like this because they have a very real, direct impact on the quality of our lives.That all being said, best tits ain\'t bad either. :) http://ssmwjw.com [url=http://udyrle.com]udyrle[/url] [link=http://mvjjoxbqoe.com]mvjjoxbqoe[/link]
Nick:

Wpisz komentarz:


- Wpisz liczbę z obrazka 99

Strona główna | Aktualny numer | Archiwum | Zgłoś temat | Redakcja | Kontakt .