W tym wydaniu

W następnym

  • Kapitan Żbik - James Bond PRL-u
  • Białołęckie pogotowie
  • Wspomnienie o Jarosławie Kukulskim

 

www.gazetaecho.pl www.gazetaecho.pl Forum Aveciarze

Polecamy

Aveciarz w Dobrych Pomyslach

 



Nagłe zaniewidzenie

Aldona Kraus - lekarka, poetka, przez 25 lat przyjaźniła się z ks. Janem Twardowskim

W czerwcu 2009 roku Fundacja AVE po raz czwarty organizuje Konkurs Recytatorski Twórczości Ks. Jana Twardowskiego. W ubr. wzięło w nim udział ponad 160 uczniów i studentów z całego Mazowsza. Serdecznie zapraszamy do udziału – regulamin znajdziecie na www.fundacjaave.pl. Tegorocznej edycji towarzyszyć będzie promocja wydanego przez Fundację AVE albumu „O wszystkim i niczym – rozmowy z ks. Janem Twardowskim”, zawierającego fabularyzowane wspomnienia dr Aldony Kraus, która przyjaźniła się z Janem od Biedronek przez ponad 20 lat! Poniżej publikujemy fragment książki.

Telefon z Krakowskiego Przedmieścia dopadł mnie prawie gotową do snu. Czesław, sąsiad i przyjaciel księdza Jana, zatroskanym głosem zawiadamiał:
- Wieczór był bardzo miły. Ksiądz oglądał z nami „Dziennik” telewizyjny. Potem odprowadziłem go do pokoju. Mimo późnej pory jeszcze coś jadł, a następnie założywszy okulary, zabrał się do czytania. Po chwili usłyszeliśmy jego wołanie „Czesiu! Czesiu!”. Pobiegłem prędko, a ksiądz dramatycznym szeptem oznajmił, że nagle stracił wzrok.
Znałam stan księdza oczu. Tylko jedno po operacji zaćmy było idealnie sprawne, drugiego nie operowano ze względu na zmiany w siatkówce. Czym prędzej, wciąż pełna niepokoju, pojechałam do wikariatki. Zawsze wieczorem zamknięta, ogromna wizytkowska brama czekała na mnie otwarta. Bez przeszkód znalazłam się w pokoiku księdza. Panowie Tadeusz i Czesław już od progu, jeden przez drugiego mówili: – Jakaś dziwna sprawa z tymi oczami. Raz ksiądz widzi bardzo dobrze, za chwilę absolutnie nic a nic.
Ksiądz Jan leżał już w łóżku. Pokój oświetlało zapalone, jak zwykle, górne światło i duża, stara, stojąca obok łóżka lampa. Zaledwie stanęłam w progu, usłyszałam bardzo zaniepokojony głos: – Cieszę się, przyjechałaś w taką deszczową noc. Teraz widzę wspaniale, chce mi się jeść, ale przed chwilą – tragedia! Miałem zupełne mleko przed oczami. Było, minęło. Dałby Bóg, że nie wróci. Może badanie już niepotrzebne?
– Potrzebne, potrzebne – powiedziałam, wyjmując oftalmoskop.
– Trzeba, to trzeba, choć wszystkich was widzę bardzo dobrze, mimo mego poważnego wieku i późnej pory. Proszę, badaj, oby bez rozszerzania mojej źrenicy tymi piekącymi kroplami. – Ale ksiądz pamiętliwy – mruknęłam, zabierając się do badania. – Najpierw, przed świeceniem, sprawdzimy, jak ksiądz widzi.
Poproszony o pomoc Czesław stanął z tablicami do badania wzroku daleko w drugim pokoju. Zoperowanym okiem ksiądz czytał teraz koncertowo ostatni rząd najmniejszych liter.
– Na odległość widzi ksiądz idealnie, sprawdzimy teraz czytanie z bliska. A gdzie te okulary? – pytałam, a widząc, że badany sięga po książkę pełną swoich wierszy, dodałam: – Nie, nie, już to kiedyś było! Czytał ksiądz na medal mimo zaćmy. A właściwie nie czytał tylko recytował z pamięci własne utwory. Dziś będzie z mojej tabliczki, a tak naprawdę z pana Snelena okulisty, który ją opracował.
– Pamiętam, pamiętam – zaśmiał się ksiądz.
– My też byliśmy przy tamtym sprawdzaniu księdza wzroku – dodali bracia bliźniacy. Zapanowała wesołość. Wszyscy śmieli się na wspomnienie mego pierwszego badania kondycji wzroku księdza Jana sprzed lat.
Podałam tabliczkę ze Snelenem, ksiądz założył okulary. Milczał, wpatrywał się w tekst, nie czytając.
– Może mi nie uwierzycie, jednak nie widzę. Oślepłem – powiedział tragicznym szeptem, podnosząc znad tekstu głowę.
Wszyscy milczeli, gdy zdejmując księdzu okulary, zapytałam: – Co ksiądz jadł dzisiaj na kolację?
Ksiądz Jan siedzący z zamkniętymi oczami, machnął zrezygnowany ręką.
– Co ksiądz jadł? – powtórzyłam pytanie.
– Straciłem apetyt – odpowiedział szeptem. – Po co ślepemu apetyt? Ta dzisiejsza kapusta była bardzo dobra, chociaż to nie bigos – dodał i otworzył oczy.
– Widzę! Bogu dzięki! Widzę! Na pewno Pan Bóg mnie doświadcza! – mówił z przejęciem. Szybko założyłam księdzu okulary.
– Znowu! Nic a nic! Znowu! – krzyknął przestraszony, zdzierając szkła z nosa.
Podeszłam do Czesława i założyłam mu na nos janowe okulary. Zanim zdążyłam coś powiedzieć, śmieliśmy się wszyscy oprócz księdza.
– Oślepłem. Teraz ja – powiedział Czesław.
– I do dali, i do bliży? – śmiałam się.
– W obu kierunkach, jeśli tak można powiedzieć – mówił, doświadczony nagłą ślepotą przyjaciel księdza Jana. – Wiem, na co z księdzem chorujemy. Mogę postawić diagnozę? – dodał.
– Na co?! – wykrzyknął ksiądz.
– Na widzenie przez kapuściane okulary!
– A… Kapuściane okulary! A rzeczywiście, raz mi spadły z nosa podczas jedzenia - przyznał się po chwili z rozbrajającą szczerością doświadczany nagłą ślepotą poeta.
– W kapustę! – krzyknęliśmy my wszyscy świadkowie tego nagłego, nocnego kapuściano – okularowego zaniewidzenia poety Jana Twardowskiego.

Aldona Kraus

Dodane przez Kyle
13:20 02.10.2015
kizia.26 pisze:musze przyznac ze nie zlanam tej firmy wczesniej . bardzo dobra jakosc wykonania i akceptowalna cena . jak sie ktos zastanawia to nie ma nad czym .VA:F [1.9.20_1166]Oceń czy ta opinia była przydatna?czekaj...(1 vote cast)
Dodane przez Svetlana
23:51 08.10.2015
kasia pisze:Używam okularf3w tej firmy od 5 lat. mam nawet jedną szktue ktf3ra ma 5 lat. okulary wygladaja jak nowe. a widzi się przez nie świetnie, polecamVA:F [1.9.20_1166]Oceń czy ta opinia była przydatna?czekaj...
Dodane przez Hacer
04:05 09.10.2015
marzena pisze:nie znałam wczesniej tej firmy ale saylzlsam pozytyne opinae o ich okularachVA:F [1.9.20_1166]Oceń czy ta opinia była przydatna?czekaj...(1 vote cast) http://aqmvinajnjl.com [url=http://ioaviaiw.com]ioaviaiw[/url] [link=http://ruzlta.com]ruzlta[/link]
Dodane przez Mina
07:09 10.10.2015
. . . but we did discuss ). I can\'t beveile you even tried to visit everyone and comment back every time. Seriously, that would be crazy!!!! I\'m glad you\'ve cut yourself some slack. I cut plenty for myself! http://jdyqvlxkj.com [url=http://gbwnyt.com]gbwnyt[/url] [link=http://phnnxogkf.com]phnnxogkf[/link]
Dodane przez Matheus
11:01 22.12.2015
Thanks for such a useful post Nina! As a new boegglr, your tips were very timely. And I really like your tip about replying to comments (and I won\'t expect you to reply to this one:)
Dodane przez Ashley
19:49 22.12.2015
Also when you comment on other blogs, you sulohd always leave your URL in the space where it asks for it. Otherwise how will the blogger and other commenters find you?
Dodane przez Mas
01:38 23.12.2015
, you may already do that relulargy. If not, that\'s the first change I\'d make before even worrying about Twitter. Hope that helps! If you need guidance on Twitter I\'m happy to help. Nina http://ltmqhkubppx.com [url=http://notfgpb.com]notfgpb[/url] [link=http://tmclgnldpl.com]tmclgnldpl[/link]
Nick:

Wpisz komentarz:


- Wpisz liczbę z obrazka 99

Strona główna | Aktualny numer | Archiwum | Zgłoś temat | Redakcja | Kontakt .