W tym wydaniu

W następnym

  • Kapitan Żbik - James Bond PRL-u
  • Białołęckie pogotowie
  • Wspomnienie o Jarosławie Kukulskim

 

www.gazetaecho.pl www.gazetaecho.pl Forum Aveciarze

Polecamy

Aveciarz w Dobrych Pomyslach

 



My o Was - Wy o Nas

Nie znając języka ani tym bardziej kultury, wylądowaliśmy w maleńkim kraju, wiedząc jedynie jak sterować kajakiem. Pierwszy dzień wspólnego spływu z Litwinami pokazał nam, iż wszelkie bariery pomiędzy obcokrajowcami mogą zostać pokonane przez te niewielkie łódeczki. Wraz z naszymi północno-wschodnimi sąsiadami przemierzaliśmy litewskie rzeki, ucząc się wiele nie tylko o nich, ale także o sobie.

Początkowo Litwini byli nieco przerażeni, mimo wszystko jednak dziarsko się uśmiechali. Okazali się bardzo zdolnymi adeptami sztuki kajakowej i niewiele brakowało, by po kilku dniach spędzonych wspólnie na wodzie przewyższyli swych nauczycieli. Już pierwszego dnia nasza nowa litewska znajoma – Milda została bohaterką spływu ze względu na zupełnie nieoczekiwaną i nieprzewidzianą kąpiel. W kolejnych dniach jednak radziła sobie o wiele lepiej, zyskując podziw wszystkich bardziej doświadczonych kajakarzy.

Nie tylko jednak wiosłowanie szło Litwinom z dnia na dzień coraz lepiej. Radzili sobie fantastycznie z językiem polskim – największe postępy robili Migle z Dominiciem, w mig chwytając wyrażenie: „Kocham kajaki!”. Justina i Milda zachwyciły dźwięcznymi głosami, Auguste wyjątkowo dobrze radziła sobie w kontaktach z chłopakami, Gina jak najprawdziwsza gwiazda pozowała do kajakowych zdjęć, zaś Erika pracowicie przygotowała polsko-litewsko-angielski słowniczek kajakowy, dzięki czemu każdy wiedział, że „paimti vorą” oznacza „zabierz pająka”. Wszyscy stanowili doskonałe wakacyjne towarzystwo.

Jedno jest pewne: Litwini są także pozytywnie zakręceni!

Grupa polska

Polacy i kajaki... Co może z tego wyniknąć? Katastrofa czy świetna zabawa? Jednak to drugie! Dzięki ogromnej cierpliwości i wyrozumiałości grupy polskiej, a także zwariowanym lekcjom ich równie zakręconego języka, szybko nauczyliśmy się, w jaki sposób należy wiosłować oraz które kajaki należy rezerwować jako pierwsze. Udział w tym projekcie stanowił dla nas z pewnością jedną z najciekawszych przygód naszego życia, a niektóre polskie wyrażenia na zawsze pozostaną w naszej pamięci (np. „Daj mi buzi…”).

Uważnym litewskim dziewczętom nie umknął także fakt, iż macie najprzystojniejszych i najzabawniejszych ratowników na świecie! Jaka szkoda, że na Litwie nie ma aż tak wspaniałych młodych mężczyzn!

Ogromnym zaskoczeniem był dla nas fakt, iż pomimo nieznajomości języka angielskiego przez niektórych członków grupy polskiej, mogliśmy porozumieć się bez przeszkód, choć wydawałoby się, iż bariery werbalne stanowią największe wyzwanie. Zaznaczamy, iż sposób wypowiadania przez Polaków słów w języku litewskim jest wyjątkowo uroczy i bardzo nas bawi, kiedy zaś my mówimy po polsku widzimy rozbawione twarze naszych zachodnich sąsiadów.

Czas spędzony wspólnie na kajakowej wyprawie z pewnością zaowocuje znajomościami na dłużej. Oby więcej tego typu projektów!

Grupa litewska

Dodane przez Marian
13:48 02.10.2015
ewe.Wojtasik > no koniecznie! :-)Ola > hekratba z miodem i lawendą brzmi nadzwyczaj dobrze, kawa zresztą myślę także, chyba przetestuję, dzięki za pomysł :-)buruu > wiesz, starałam się tak zrobić żeby było \"z gf3ry ale nie do końca\" ;) No musiałam się pochwalić ze wyrf3sł :D Basi, ja Ci chętnie przy najbliższej okazji potowarzyszę na czekoladki :):*marionetka > To moze teraz jest właśnie ta okazja? :-)atina > Anitka, wiem :* I dziękuję :) Ale zasady to zasady ;) mirosix > jak ulubiony to koniecznie ten suflet, ma szansę też stać się ulubionym :)Dzi > No tak, jak ja zrobiłam to znaczy że każdemu się uda ;) A na serio - nie taki suflet straszny jak go malują, powodzenia! :-)Pozdrawiam Was wszystkich serdecznie :)))
Dodane przez Nathalie
23:03 08.10.2015
pinkcake > Gosiu, tak, na lawendową stronę mocy ;) :)Amber > Wiesz, ona mi się za bzdaro kosmetycznie kojarzyła, mydło lawendowe, lawenda na mole itd.. Na szczęście sie przekonałam :) Z czekoladą jest super, b. lubię takie świeże dodatki do czekolady :) Suflety mf3wisz romantyczne? Coś w tym chyba jest :-)PS. Dziękuję! Będę pamiętać :)GrowingUp > Nic prostszego :-)Jswm > Mistrzowski przepis! :-)Majana > Madzia, dzięki! Nie bf3j sufleta (sufletu?), naprawdę nic trudnego, byle ta masa w rondlu dobrze zgęstniała i dobra piana (nie \"przebita\") i wyjdzie na pewno, sprf3buj koniecznie! Uściski :):*Gospodarna narzeczona > A sprf3buj :) Dla mnie to jeden diabeł w sumie (perfumy), może i tonka się kiedyś okaże OK..Kamila > Dziękuję i potwierdzam :-)))Pozdrawiam Was serdecznie :-)
Dodane przez Javed
18:11 09.10.2015
A ja też jestem szznecicianką i bardzo lubię to miasto, kiedyś myślałam inaczej(myślenie było wynikiem PRL-owskiej szarości), ale czytając i badając historię zakochałam się w nim. Jest owszem wiele miejsc ktf3re jeszcze chce się ominąć, ale to się zmienia i Szczecin staje się kolorowy i coraz ładniejszy, bardzo przyjazny. A co do ludzi no cf3ż tak jak w każdym mieście są tacy i tacy i jeszcze inni, ale myślę, że wiele blogerek ze Szczecina to fajne ciepłe babki. Ja tam wszystkich serdecznie zapraszam do nas oczywiście nie nad morze ;)(ono jest np. w Świnoujściu), a poprostu do nas. Pozdrawiam ciepło :) http://hnzfgr.com [url=http://imridh.com]imridh[/url] [link=http://pbcqivxxqb.com]pbcqivxxqb[/link]
Dodane przez Pepper
00:46 10.10.2015
I am forever indebted to you for this inoarmftion.
Dodane przez Riko
01:00 12.10.2015
zdrowy76 / Ja bardzo uealbwom nad tym, że nie potrafię pływać.. Z tego też powodu omija mnie wiele przyjemności latem.. No ale cf3ż.. nauczyłem się już z tym żyć i nie narzekam http://heuyqevs.com [url=http://uicvwownml.com]uicvwownml[/url] [link=http://txpyevs.com]txpyevs[/link]
Nick:

Wpisz komentarz:


- Wpisz liczbę z obrazka 99

Strona główna | Aktualny numer | Archiwum | Zgłoś temat | Redakcja | Kontakt .