W tym wydaniu

W następnym

  • Kapitan Żbik - James Bond PRL-u
  • Białołęckie pogotowie
  • Wspomnienie o Jarosławie Kukulskim

 

www.gazetaecho.pl www.gazetaecho.pl Forum Aveciarze

Polecamy

Aveciarz w Dobrych Pomyslach

 



AVECIARZ INSPIRUJĄCY, czyli zobaczyć to, co najważniejsze

Zdjęcie, które umieściliśmy na okładce, to nie fotomontaż. Zostało wykonane podczas warsztatów fotograficznych w jednej z mazowieckich wsi nad Bugiem. Uczestnicy pleneru mieli za zadanie pokazać to, co piękne, a co umyka naszej uwadze.

Tę śliczną jarzębinę zarejestrowała siedemnastolatka, Ania Kamińska, przez… dziurę w hełmie, który zapomniany i porzucony leżał gdzieś w trawie na nadbużańskiej łące. Kto go nosił? Czy otwór to ślad po kuli? Gdzie zginął jego właściciel? Należał do Polaka, Niemca, a może Rosjanina? Zaznaczony rdzą szybko upływający czas skutecznie zatarł wszystkie ślady. Tym niemniej ów dziurawy, stary i nikomu niepotrzebny hełm pozwolił dostrzec niezauważalne w codziennym pośpiechu piękno owoców jarzębiny.

Ilekroć patrzymy w redakcji na tę fotografię i myślimy o tajemniczym hełmie, dochodzimy do wniosku, że nasze życie również polega na szukaniu odpowiedniej perspektywy. Od niej wszakże bardzo wiele zależy. Zwyczajne czerwone grona, jakich wiele dokoła, na zdjęciu Ani nabrały nowego, wręcz symbolicznego wymiaru. Ich soczyste kolory w połączeniu z ostrymi konturami hełmu mówią wiele: o życiu, o śmierci, o przemijaniu, o tym, co najważniejsze. Aż dziwne, że trzeba było starego hełmu nieznanego żołnierza, żeby to wszystko zobaczyć.

Także w życiu bardzo często nie dostrzegamy jarzębinowej istoty, nadającej naszej egzystencji smak i sens. Tymczasem warto patrzeć i marzyć nieszablonowo! A mówiąc bardziej lapidarnie, warto szukać jarzębin w otaczającym nas świecie.

Wydobyta przez Anię z palety barw i zgiełku świata czerwona jarzębina przywodzi mi na myśl ludzi, którzy zwykle pozostają niezauważeni, a jednocześnie, choć niedostrzegalni, decydują o pięknie świata i jakości życia. W ciągu kilku lat prowadzenia przez Fundację Ave różnych projektów edukacyjnych, społecznych, kulturalnych, wychowawczych spotykaliśmy takich właśnie ludzi. Dzięki nim powstają nowe inicjatywy, codzienność wielu lokalnych społeczności nabiera nowego blasku, gros ludzi potrzebujących otrzymuje nową szansę…

Jesteśmy przekonani, że wolontariat nadaje smak życiu. Dźwięczą nam w uszach wymowne słowa, wypowiedziane przez siedemdziesięcioparolatkę, p. Wandę Gołębiowską, która w Ave prowadzi edukacyjne spływy kajakowe i za swoją działalność została uhonorowana I nagrodą w Ogólnopolskim Konkursie „Barwy Wolontariatu”:

– Chociaż tyle rzek przepłynęłam, chociaż mam cały plecak wspomnień, to dopiero spływy z Fundacją AVE dały mi nieznaną dotąd satysfakcję. Jestem potrzebna, mogę dawać siebie innym, widzę, jak to, co sieję – kiełkuje, jak wydaje plon! Cudowne! Tyle osób mówi mi, że dzięki naszym spływom znalazło wiele radości, tyle się nauczyło, przekroczyło bariery, przełamało stereotypy... Los zgotował mi niesamowitą niespodziankę!

Dlatego przygotowaliśmy specjalne wydanie naszego miesięcznika, poświęcone ludziom, których cenimy za zaangażowanie, społecznikowską pasję, aktywność, walkę z miernotą i biernością. Nasz wybór był subiektywny, nie przeprowadzaliśmy żadnego rankingu. Zresztą w wolontariacie nie chodzi wcale o żadne matematyczne wskaźniki!

Chcieliśmy pokazać różnorodność działań społecznych. Często bowiem bywa tak, że wolontariat kojarzymy wyłącznie z patologiami lub hospicjami. To uproszczenie. Oczywiście i tam potrzeba pomocnych rąk, jednak bezinteresowne zaangażowanie bardzo pożądane jest w wielu innych dziedzinach naszego życia.

Liczymy, że po przeczytaniu tego numeru zainspirujecie się. Każdy może blisko siebie dostrzec sprawy, ludzi i przestrzenie…, gdzie Wasz potencjał, wiedza, umiejętności będą bardzo potrzebne; wystarczy tylko ustawić dobrą optykę, a na pewno nie przeoczycie własnej jarzębiny! Wówczas nikt z Was nie będzie miał wątpliwości, że „to przemijanie ma sens… ma sens…” (Jan Paweł II, „Tryptyk rzymski”)

PRZEKAŻ FUNDACJI AVE 1 % PODATKU!
KRS0000229157
Animujemy wolontariat!
Wspierasz: chóry, festiwale, Akademię Kajakową Niepełnosprawnych, program stypendialny, Wirtualne Muzeum Białołęki, integrację pokoleń...

DOŁĄCZ DO
MIĘDZYPOKOLENIOWEGO KLUBU WOLONTARIUSZA FUNDACJI AVE!
Szczegóły: tel. 0-608 178 447

Wydawnictwo przygotowane w ramach projektu zrealizowanego dzięki dofinansowaniu ze środków m.st. Warszawy i Woj. Mazowieckiego.

Redakcja

Dodane przez Lita
13:02 02.10.2015
Can never get enough Day of the Dead phoots and commentary. Please pots anything you have!! Love your phoots! Someone asked me if it was a school holiday. Is it? How many days?
Dodane przez Priyanka
23:50 08.10.2015
I used to, but with time and experience I don\'t ralley need to do it any more at home. I have done it many times for camping or hiking trips, though, where you ralley don\'t want to bring things you aren\'t going to use at least most of.Plan for a week at a time. Write out all meals. Write a list of the things you need for each meal, all you can think of including spices and condiments, and quantities as close as you can get to what you\'ll consume. Total all of the ingredients needed for the week. 8 eggs, 2 loaves of bread, box of cereal. Don\'t forget to include things like coffee.There will obviously be some overlap. The key to planning when trying to save money on food is to actually use up all that you buy. If you want to have chicken, you can buy a whole roasting size one instead of parts. Have roast chicken one night, chicken salad or chicken sandwiches the next night, then make soup broth from what\'s left. If you\'re going to use canned tomatoes, big cans are cheaper. Plan to make a large batch of spaghetti sauce, eat some one night, have the rest the next night or freeze it for even later.With some things, what you have to buy and what you use are never going to exactly match in one or maybe even two weeks. Butter, flour, sugar, a dozen eggs, bags of rice, pasta, beans, potatoes, blocks of cheese. Those are your staple foods, the ones that keep well and which can be used to build or flesh out a meal. Everyone keeps some of those around all the time, stocking up when supplies get low. I usually keep a little ahead on those things, buying when they\'re on sale even if I don\'t exactly need them right now. The things you want to buy every week are things like meat, milk, and fresh veggies.Your shopping plan doesn\'t need to be ralley exact. Maybe you were thinking two chicken meals for the week but when you get to the store you find they have a fabulous deal on pork roasts that week. So buy pork instead. Roast one night, sandwiches and soup the next night. Your list can say meat, two dinners .Check your fridge and cupboards before finalizing your shopping list. If you have stuff in there which needs to be used up soon, make a note of that and plan some meals for the next week that use up that stuff.As far as snacks go, there are several ways of looking at it. You can buy them with your weekly groceries, which pretty much guarantees you\'ll eat them, or you can wait until you want them badly enough to leave the house to go get them while you\'re sitting around watching TV. Or you can change your idea of what a snack is so it includes something you always have around anyway and which might be healthier(and cheaper) than some other stuff. If you are the person who will eat two bags of potato chips in one night just because they\'re there, you might be best off with the second method. I always keep popcorn in the house. When I think about buying a bag of chips, I can tell myself I don\'t need them because I have popcorn at home. I only have to resist the chips once, in the store.
Dodane przez Viki
04:04 09.10.2015
Hi Matthew, you can coacntt them on their Facebook page Or try to coacntt Anna Polyviou from Bathers Pavilion, or Fabien Berteau from Park Hyatt, they\'ll be able to help http://mooqza.com [url=http://cjathhsemtl.com]cjathhsemtl[/url] [link=http://xzmabjgmwd.com]xzmabjgmwd[/link]
Dodane przez Medgar
10:23 09.10.2015
I used to, but with time and experience I don\'t relaly need to do it any more at home. I have done it many times for camping or hiking trips, though, where you relaly don\'t want to bring things you aren\'t going to use at least most of.Plan for a week at a time. Write out all meals. Write a list of the things you need for each meal, all you can think of including spices and condiments, and quantities as close as you can get to what you\'ll consume. Total all of the ingredients needed for the week. 8 eggs, 2 loaves of bread, box of cereal. Don\'t forget to include things like coffee.There will obviously be some overlap. The key to planning when trying to save money on food is to actually use up all that you buy. If you want to have chicken, you can buy a whole roasting size one instead of parts. Have roast chicken one night, chicken salad or chicken sandwiches the next night, then make soup broth from what\'s left. If you\'re going to use canned tomatoes, big cans are cheaper. Plan to make a large batch of spaghetti sauce, eat some one night, have the rest the next night or freeze it for even later.With some things, what you have to buy and what you use are never going to exactly match in one or maybe even two weeks. Butter, flour, sugar, a dozen eggs, bags of rice, pasta, beans, potatoes, blocks of cheese. Those are your staple foods, the ones that keep well and which can be used to build or flesh out a meal. Everyone keeps some of those around all the time, stocking up when supplies get low. I usually keep a little ahead on those things, buying when they\'re on sale even if I don\'t exactly need them right now. The things you want to buy every week are things like meat, milk, and fresh veggies.Your shopping plan doesn\'t need to be relaly exact. Maybe you were thinking two chicken meals for the week but when you get to the store you find they have a fabulous deal on pork roasts that week. So buy pork instead. Roast one night, sandwiches and soup the next night. Your list can say meat, two dinners .Check your fridge and cupboards before finalizing your shopping list. If you have stuff in there which needs to be used up soon, make a note of that and plan some meals for the next week that use up that stuff.As far as snacks go, there are several ways of looking at it. You can buy them with your weekly groceries, which pretty much guarantees you\'ll eat them, or you can wait until you want them badly enough to leave the house to go get them while you\'re sitting around watching TV. Or you can change your idea of what a snack is so it includes something you always have around anyway and which might be healthier(and cheaper) than some other stuff. If you are the person who will eat two bags of potato chips in one night just because they\'re there, you might be best off with the second method. I always keep popcorn in the house. When I think about buying a bag of chips, I can tell myself I don\'t need them because I have popcorn at home. I only have to resist the chips once, in the store.
Dodane przez Wayne
07:08 10.10.2015
I will be putting this dainzzlg insight to good use in no time. http://gvcmcygwdy.com [url=http://erohqtnsenl.com]erohqtnsenl[/url] [link=http://nkalxzywq.com]nkalxzywq[/link]
Nick:

Wpisz komentarz:


- Wpisz liczbę z obrazka 99

Strona główna | Aktualny numer | Archiwum | Zgłoś temat | Redakcja | Kontakt .