W tym wydaniu

W następnym

  • Kapitan Żbik - James Bond PRL-u
  • Białołęckie pogotowie
  • Wspomnienie o Jarosławie Kukulskim

 

www.gazetaecho.pl www.gazetaecho.pl Forum Aveciarze

Polecamy

Aveciarz w Dobrych Pomyslach

 



Zadaszyć skatepark!

Rozmowa z Michałem Klimczakiem (20 l.), kandydatem do rady dzielnicy z listy Platformy Obywatelskiej (okręg III)

Dlaczego zdecydowałeś się kandydować do rady dzielnicy?

Od dawna biorę czynny udział w życiu publicznym na Białołęce. Chcę, żeby okolica, w której mieszkam, rozwijała się i była przyjazna dla mieszkańców; żeby nie była tylko sypialnią Warszawy, ale jej centrum.

Białołęka to dzielnica ogromnych potrzeb i kontrastów. Jakie główne problemy dostrzegasz - co będzie Twoim priorytetem w działaniach radnego?

Ze Stowarzyszeniem „Inicjatywa: Białołęka”, którego jestem szefem, przeprowadziliśmy w ramach projektu „Daj Głos Mieszkańcom” ankietę wśród 2,5 tysiąca mieszkańców Białołęki. Moje spostrzeżenia pokrywają się z jej wynikami. Dlatego w swoim programie umieściłem problemy komunikacji miejskiej, szczególnie w rejonie Winnicy, Dąbrówki Szlacheckiej i Wiślanej. Chcę także wspierać budowę linii tramwajowej. Trzeba uwolnić Białołękę od korków porannych i wieczornych.

Kolejny priorytet to budowa żłobków, przedszkoli oraz szkół. Jako radny chcę dużo uwagi poświęcić problemom edukacji. Obecnie mieszkańcy Białołęki muszą zatrudniać opiekunki do dziecka, żeby udać się do pracy. Projekt budowy przedszkoli i żłobków rozwiąże ten problem. Ukończyłem CV LO imienia Herberta i dostrzegam potencjał tej szkoły, który nie powinien zostać zmarnowany. Mamy bardzo dobrą kadrę pedagogiczną, sporo zdolnej młodzieży, którą trzeba zaangażować i poświęcić jej czas.

Trzeci punkt mojego programu to boiska i parki. Białołęka musi postawić na sport i kompleksy sportowe. Mamy bogate zaplecze, co z tego, jeżeli na białołęckich boiskach nie biegają od rana do wieczora dzieciaki za piłką? Trzeba stworzyć ofertę atrakcyjnych treningów, dzięki którym, daj Boże, kiedyś na boiskach ekstraklasy będą grać Białołęczanie.

Białołęka to dzielnica ludzi młodych, którzy najbardziej odczuwają braki w infrastrukturze, ofercie kulturalnej, sportowej... Czy masz pomysł, jak zaradzić tym problemom?

Sam jestem młodą osobą, więc pewnie lepiej jestem w stanie zrozumieć potrzeby ludzi młodych. Przede wszystkim to nie może być coś „sztywnego”. Potrzeba oferty, która zainteresuje na tyle, że dla młodego człowieka korzystniej będzie zostać tutaj na zajęciach kulturalnych w BOK-u, niż pojechać do centrum handlowego w Śródmieściu. Jako radny będę starał się pozyskać inwestorów, którzy stworzą miejsca rozrywki. Dlaczego u nas nie może być klubów muzycznych? Uważam, że powinniśmy postarać się o zorganizowanie tego typu atrakcji. Musimy też zainwestować pieniądze w edukację sportową młodych ludzi. Nie będę czarował Państwa, że poprowadzimy szkółki piłkarskie, siatkarskie czy koszykarskie. Nie mamy na to realnych szans, ale możemy ułatwić młodym ludziom wejście w etap zawodowy poprzez szkolenie ogólnorozwojowe.

Jaki masz program dla Białołęki?

Oprócz wspomnianych spraw – komunikacji miejskiej, inwestycji oświatowych, sportowych oraz parków – mój program obejmuje także zwiększenie bezpieczeństwa i wykorzystanie inwestycji, które już zostały zrealizowane. Uważam, że konieczne jest zadaszenie skateparku. Nie rozumiem, dlaczego osoby interesujące się rolkami, bmx-ami czy deskorolką nie mogą trenować i doskonalić swoich umiejętności także w okresie zimowym.

Planuję też wprowadzić cykliczne konsultacje społeczne. Uważam, że to dobra metoda na zbliżenie władz dzielnicy i mieszkańców. Podczas wizyty w Wielkiej Brytanii dowiedziałem się, że tamtejsze rady miast i osiedli przeprowadzają tego rodzaju badania na bardzo szczegółowe tematy aż 4 razy w roku. Informują też mieszkańców o swoich poczynaniach i inwestycjach. Dzięki takim działaniom władze dzielnicy miałyby wiedzę o realnych potrzebach mieszkańców. Chciałbym również organizować comiesięczne spotkania mieszkańców z radą i zarządem dzielnicy. Byłaby to naturalna przestrzeń do zadawania pytań, zgłaszania pomysłów i tworzenia autentycznej białołęckiej wspólnoty.

Chcę także uchwalić miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego. Jest to ważny dokument, bo zapobiega sytuacjom, kiedy przy osiedlu domków jednorodzinnych powstaje wielki 10-piętrowy budynek. Chcę raz na zawsze rozwiązać ten problem i uczynić z Białołęki ładną i estetyczną dzielnicę.

Często pada argument, że głos oddany na ludzi młodych, to głos zmarnowany. Brak doświadczenia, wiedzy, „znajomości życia”. Jak obronisz swój start w wyborach?

To bardzo krzywdzące i stereotypowe myślenie. Od 4 lat działam wśród ludzi młodych. Widzę, jak poważne inicjatywy organizują. Niejednokrotnie są bardziej zaangażowani w jakiś problem niż tak zwana „starszyzna”. Jako przewodniczący Młodzieżowej Rady Dzielnicy Białołęka widziałem to zaangażowanie wśród młodzieżowych radnych. Zorganizowaliśmy na przykład debatę na temat praw i obowiązków ucznia. Stworzyliśmy przewodnik po Białołęce. Organizowaliśmy konkurs Walentynkowy. Osobiście koordynowałem ogólnokrajową zbiórkę darów dla powodzian, organizowaną przez stowarzyszenie „Młodzi Demokraci” - młodzieżówkę Platformy Obywatelskiej. Dwudziestotrzylatka Emilia Waś koordynuje kampanię GłosujBezMeldunku, dwudziestoośmiolatek Darek Dolczewski, kandydat do Rady Warszawy jest członkiem Rady Programowej Instytutu Obywatelskiego – ważnej akcji obywatelskiej. Te przykłady pokazują, że młodzi ludzie podejmują naprawdę poważne inicjatywy.

Twój wymarzony skład rady dzielnicy?

Odpowiedź jest tylko jedna: skuteczny, młody i energiczny, ale również otwarty, pomocny i bezkonfliktowy. Nie jest ważne z jakiego ugrupowania będą radni. Uszanuję każdy wybór mieszkańców Białołęki.

Nerwem społeczeństwa obywatelskiego są organizacje pozarządowe. Co jako radny zaoferujesz III sektorowi?

Sam działam w wielu stowarzyszeniach. Chcę zaoferować większą współpracę NGO-sów i władz dzielnicy. Chcę, żeby organizacje społeczne stały się głosem doradczym dla radnych. Myślę, że dobrym pomysłem byłoby powołanie takiego ciała doradczego składającego się z członków stowarzyszeń lokalnych. Jeżeli ktoś będzie chciał się w tej sprawie skontaktować, to zapraszam na moją stronę internetową.

Wyobraź sobie dwa scenariusze: dostajesz się do rady dzielnicy – co dalej? I druga sytuacja – nie zdobywasz mandatu.

Scenariusz kiedy zdobywam mandat: pracuję i działam. Rozpoczynam drogę spełniania i realizowania obietnic i pomysłów wygenerowanych w mojej głowie. W przypadku kiedy nie zdobędę mandatu, to pracuję dalej. Rozwijam stowarzyszenie „Inicjatywa: Białołęka”, działam w stowarzyszeniu „Młodzi Demokraci”, gdzie pełnię funkcję członka władz krajowych i udzielam się w życiu publicznym.

Dodane przez Esther
14:44 02.10.2015
mam nadzieje ze zbzreie Pan wystarczajace srodki na leczenie. Razem z mezem dolozymy cegielke jak tylko bedziemy w Polsce.Czy probowal Pan leku (a raczej preparatu) o nazwie TFX? Te zastrzyki byly kiedys dawno produkowane przez jeleniogorska Jelfe. Okolo rok temu wznowiono produkcje (finepharm Jelenia Gora) i teraz te zastrzyki sa dostepne w aptekach na recepte a w niektoych bez. Prosze poczytac na forach, przejrzec ulotke ten preparat nie ma skutkow ubocznych oprocz miejscowej reakcji alergicznej po wkluciach. Wedlug producenta uzyskuje sie bardzo dobre wyniki w leczeniu SM. A moze okaze sie ze to Panu pomoze?
Dodane przez Irham
23:05 08.10.2015
Witam serdecznieW tej clhwii nie ma aż takiej potrzeby ale jeżeli tylko byłaby taka konieczność pozwolę sobie napisać i zawrf3cić głowę.Dziękuję za chęć pomocyPozdrawiam
Dodane przez Marcilio
18:14 09.10.2015
Witam, z własnego doświadczenia wiem, z czym Pan się zmaga Panie Jacku, bo też choruję SM już 7 rok, więc wiem jak doirge jest leczenie. Ale mimo tego, że mnie udało się załapać na 2 letnią refundację gdyż jestem młoda , to za przeproszeniem szlag mnie trafia, jak słyszę o takich ludziach jak Pan, ktf3rych nasza ojczyzna, mimo że długo jej służyli kopie w tyłek :( Ale jest nadzieja, być może jest szansa, gdyż mimo iż nie łapie się Pan na interferon jak przypuszczam, to załapie się Pan na lek o nazwie TYSABRI bądź na inne leki, w Poznaniu w Szpitalu MSWiA w tamtym roku prowadzili programy lekowe dla osf3b po 40 (niestety nie pamiętam nazwy leku), ale przy kolejnej wizycie postaram się czegoś dowiedzieć więcej. Trzymam kciuki za Pana. Pozdrawiam http://aidhjz.com [url=http://ksjblzpyei.com]ksjblzpyei[/url] [link=http://nmjvkulcalj.com]nmjvkulcalj[/link]
Dodane przez Mccade
00:48 10.10.2015
That\'s an astute answer to a tricky quieostn
Dodane przez Ronny
01:02 12.10.2015
mam nadzieje ze zbeizre Pan wystarczajace srodki na leczenie. Razem z mezem dolozymy cegielke jak tylko bedziemy w Polsce.Czy probowal Pan leku (a raczej preparatu) o nazwie TFX? Te zastrzyki byly kiedys dawno produkowane przez jeleniogorska Jelfe. Okolo rok temu wznowiono produkcje (finepharm Jelenia Gora) i teraz te zastrzyki sa dostepne w aptekach na recepte a w niektoych bez. Prosze poczytac na forach, przejrzec ulotke ten preparat nie ma skutkow ubocznych oprocz miejscowej reakcji alergicznej po wkluciach. Wedlug producenta uzyskuje sie bardzo dobre wyniki w leczeniu SM. A moze okaze sie ze to Panu pomoze? http://laoohqb.com [url=http://hqagxcr.com]hqagxcr[/url] [link=http://fymfnf.com]fymfnf[/link]
Nick:

Wpisz komentarz:


- Wpisz liczbę z obrazka 99

Strona główna | Aktualny numer | Archiwum | Zgłoś temat | Redakcja | Kontakt .